Czas rozpocząć budowę domu

Mamy już działkę, mamy zaakceptowany przez urząd plan budowy, tylko komu zlecić budowę naszego domu? Z dużą nieufnością patrzymy na ekipy budowlane, mając w pamięci doświadczenia naszych znajomych. Brak organizacji pracy, notoryczne spóźnienia, nagłe absencje, godzinami ciągnące się przerwy na jedzenie, niedoróbki budowlane na każdym kroku. Wreszcie wybieramy ekipę. Wydaje się być zorganizowana, rzeczowa, szef operatywny, energiczny, no więc do pracy. Szef Majster przejrzał wszelkie dokumenty pozwolenia na budowę, zapoznał się z planami architektonicznymi, nakreślił nam plan robót, a na końcu przedstawił kosztorys i umowę. Po kilku godzinach szczegóły zostały uzgodnione a dokumenty podpisane. Już następnego dnia na działce było pozytywne zamieszanie, część ekipy rozładowywała materiały, część robiła wykopy i jakoś prace się posuwały do przodu. Nawet w szybkim tempie. Po tygodniu jakby zapał ekipy troszkę opadł, pewnie to upał dawał w kość. Po drugim tygodniu ekipa się zmniejszyła, ale to chyba z powodu panującej grypy. W trzecim tygodniu – Majster zadzwonił, że musiał dać chłopakom kilka dni wolnego na żniwa. A w kolejnym tygodniu, okazało się, że budowa domu to będzie dłuższa sprawa. Nasza ekipa budowlana równolegle pracowała w sąsiedniej miejscowości – też przy budowie domu. Rzeczywiście, Majster był bardzo przedsiębiorczy.